Posty

Wyświetlam posty z etykietą film

[S&W]: Film dla trzynastolatków vs. fajne widowisko fantasy, czyli recenzja "Warcraft: Początek"

[W:] Drogówka złapała Django w Tajlandii

[W:] Hardy Tomek

[W:] Gdyby ten film był strawą, umarłbym z głodu.

[W:] Wilk kontra słoń

[S]: "Robin Hood" a' la "Gladiator"

[S]: Sputnik po raz trzeci

[S:] "Ratatuj" - na głodnego nie da rady!

[S:] Bez happy-endu

[S:] Sputnik nad stolicą

[S:] Czesi potrafią się śmiać

[S:] Aktualnie chcę do kina na...

[S:] Książę Kaspian zaiste przystojny

[S:] "Sierociniec"

[S:] Co robiła Smoczyca, gdy nie miała internetu

[S:] "Control"

[S:] Kolejny odjechany film Tima Burtona

[S:] "Ostrożnie, pożądanie"

[S:] Film niebanalny

[S:] Aragorn syberyjski